5 powodów dla których warto studiować na Harvardzie - Droga na Harvard

5 powodów dla których warto studiować na Harvardzie

Harvard to marka, której nie trzeba przedstawiać. Jeśli spytać przeciętnego Europejczyka (a tym bardziej Amerykanina) o najlepszą uczelnię na świecie, jest duża szansa, że wskaże właśnie Harvard

– lub przynajmniej wymieni ten uniwersytet jednym tchem z takimi potęgami jak Oxford, Cambridge, Yale czy Sorbona. Mimo to, nawet najzdolniejsi polscy licealiści i gimnazjaliści pomijają Harvard w swoich planach. Zupełnie niepotrzebnie!

 

Poznaj 5 powodów, dla których warto studiować na Harvardzie:

1. Uczysz się od najlepszych – z najlepszymi

Harvard to absolutna akademicka (i nie tylko) elita, w najlepszym tego słowa znaczeniu. W murach tej uczelni spotkasz laureatów najbardziej prestiżowych nagród w świecie nauki, sławy literatury, sztuki i biznesu.

Znajdziesz ich jednak nie tylko wśród wykładowców, ale także wśród swoich kolegów – to nie przesada, a co najwyżej… prognoza ;-)

Jeśli zdecydujesz się na studia na Harvardzie, z pewnością wśród rówieśników znajdziesz przyszłych genialnych naukowców, gwiazdy biznesu czy przywódców państw. Być może sam będziesz jednym z nich. Harvard jak mało która uczelnia pozwala wykorzystać i rozwinąć Twój potencjał.

2. Fantastyczna infrastruktura

Uniwersytet Harvarda to nie tylko najwyższej klasy naukowcy, biznesmeni, prawnicy – to świetnie wyposażone laboratoria, sale wykładowe i biblioteki. Jeśli chodzi o te ostatnie, to zbiory tej ostatniej to ponad 20 milionów woluminów. Żadna inna uczelnia na świecie nie może pochwalić się większymi.

Harvard to prawdziwa kopalnia wiedzy – i narzędzia, by ją jak najpełniej wykorzystać. Nic dziwnego, to najbogatsza uczelnia na świecie.

 

3. Harvard pomaga… płacić za studia na Harvardzie

Skoro jesteśmy przy pieniądzach, to Harvard kojarzy się z „pięknymi i bogatymi”. W zasadzie słusznie, bo dyplom tego uniwersytetu to przepustka do wysokich zarobków. Jednak nie warto oceniać szans na studia na Harvardzie po zarobkach absolwentów ani po wysokości czesnego, mimo że jedno i drugie może wbić w fotel.

Tymczasem mało znane oblicze uniwersytetu to rozbudowany system stypendiów. Na przykład w przypadku College’u korzysta z niego 55% (tak – większość!) studentów, a przeciętna wysokość świadczenia to ponad 53 tysiące dolarów.

Sytuacja finansowa kandydata nie ma żadnego wpływu na jego szanse dostania się do szkoły: jeśli się zakwalifikujesz, Uniwersytet zrobi wszystko, by było Cię stać na studia. Naprawdę wszystko: co piąty uczeń college’u nie płaci za swoją edukację… nic.

 

Ciekawostką (i to ciekawostką bardzo praktyczną!) jest fakt, że przyznając pomoc finansową, Harvard przykłada do wszystkich jedną miarę – tę, którą stosuje w przypadku Amerykanów. Oznacza to, że nawet młodzież ze stosunkowo zamożnych polskich rodzin może liczyć na znaczące wsparcie finansowe.

 

4. Nie masz pomysłu na swoje życie? Znajdziesz go na Harvardzie

Mogłoby się wydawać, że Harvard jest dla ludzi, którzy dokładnie wiedzą, czego od życia chcą. Tak rzeczywiście jest: Harvard jest dla takich ludzi. Ale nie tylko dla nich. Harvard to także znakomite miejsce na poznanie samego siebie i odnalezienie własnej ścieżki w życiu. Umożliwia to program, elastyczny nawet jak na amerykańskie warunki.

Harvard oferuje ogromną dowolność doboru zajęć, w których chcesz brać udział. Szczególnie widoczna jest ona na pierwszym roku College’u, który przechodzi się bez wcześniejszego zadeklarowania obszaru zainteresowań (czyli czegoś, co na amerykańskich uczelniach określane jest mianem major, a na Harvardzie – concentration).

Jeśli nie będzie Ci odpowiadać jeden z 50 takich obszarów, możesz stworzyć własne. Do wyboru masz, bagatela, 3700 kursów.

 

5. Nie tylko nauka

Harvard to oczywiście nauka, ale na pewno nie wyłącznie nauka. Może nawet nie „przede wszystkim” nauka: to także możliwość rozwoju w dziedzinach, które mogą być bardzo odległe od tego, czym chcesz się zajmować w życiu (lub takich, o których nie wiesz, że będziesz się nimi zajmował w życiu ;-)).

Dziesiątki drużyn sportowych i setki (!) organizacji społecznych tworzą niezliczone możliwości wypełnienia wolnego czasu. Koszykówka? Oczywiście. Ale również wschodnie sztuki walki i… frisbee.

Muzyka? Jasne: orkiestra czy zespół jazzowy? Praca w uniwersyteckim radio czy telewizji? Proszę bardzo. A może odrobina aktorstwa czy pracy w filmie? A jakże!

No i oczywiście mnóstwo mniej sformalizowanych ;-) rozrywek i przyjemności: na kampusie, w Cambridge oraz Bostonie – od którego dzieli Cię tylko rzeka Charles.

 

Marzysz o studiach w USA? W konkursie Droga na Harvard możesz wygrać tygodniowy wyjazd do USA i mentoring absolwentów Harvarda.
Zapisz się w poniższym formularzu, a powiadomimy Cię o następnej edycji konkursu! 



Wykorzystamy powyższe informacje, aby poinformować Cię o przyszłej edycji konkursu Droga na Harvard.


Zobacz także

Komentarze